Dojo

Proste japońskie słowo dojo (czyt. dodżio) kryje za sobą wiele znaczeń. Najbardziej zewnętrznym jest jego użycie w związku z salą ćwiczeń. W Japonii dojo jest wydzieloną częścią Świątyni (SHINDEN), w której odbywa się codzienna praktyka medytacji czy modlitwy. Jest to miejsce oświecenia czy duchowej samorealizacji, dlatego też bywa nazywane Salą Dharmy czy "Mieszkaniem Najwyższej Prawdy". Również miejsce regularnych spotkań w jakiejś sali czy plenerze, bywa nazywane dojo, szczególnie już gdy służy praktyce danej grupy. W tym to miejscu zwanym dojo ćwiczący spotykają się - zwykle regularnie - najlepiej codziennie, pod czujnym okiem swojego nauczyciela. Za słowem dojo kryje się etyka i ceremoniał, sposób zachowania, stania, siedzenia, kłaniania, strój w którym ćwiczymy, hierarchia stopni i rangi, a również sprzęt którym ćwiczymy, sposób jego traktowania i wiele innych spraw jak choćby osobista kultura, grzeczność...

 

Pierwszym Dojo naszego klubu była niewyremontowana hala Ogniska Pracy Pozaszkolnej przy ulicy Mazowieckiej 1. Trenowaliśmy tam przeszło dwa lata 2008-2009 jeszcze jako filia Koszalińskiego Klubu Kyokushin Karate, był to ciężki okres szczególnie w zimę ponieważ hala była nie dogrzewana. Pierwsze treningi odbywały się na głównej hali na parkiecie.

 

 

 

 

Później dzięki uprzejmości Pana Dyrektora Mieczysława Szpaka przenieśliśmy się na „balkon”. Na „balkonie” powstała pierwsza namiastka prawdziwego DOJO. Mieliśmy tam kilka luster, kawałek maty, a nad wejściem widniał portret Mas Oyamy i kanji.

W 2009 roku powołany do życia zostaje klub UKS Kyokushin Karate Kołobrzeg BUNTAI.

 

 

 

 

Na czas remontu hali OPP przenieśliśmy się do Gimnazjum nr 3 na ulicy Okopowej. Dzięki uprzejmości Pani Dyrektor Ewy Paśka – Koschel mogliśmy kontynuować treningi na małej salce. Spokojnie i cierpliwie czekaliśmy na remont hali OPP.

 

 

 

W 2010 roku zakończył się remont hali OPP i mogliśmy wrócić na pierwotne miejsce treningów. Nowa hala była już ogrzewana i nie musieliśmy w zimę ćwiczyć w „kożuszkach”.

 

 

 

 

Na początku 2012 roku zrodził się pomysł stworzenia nowego „DOJO”. Planowanym miejscem powstania nowego DOJO były pomieszczenia przy piekarni ARKAN Pana Arkadiusza Kantka. We wrześniu 2012 zaczynają się pierwsze prace. W kwietniu 2013 roku po raz pierwszy wchodzimy do naszego nowego DOJO. Dysponujemy dwiema szatniami, łazienką przedsionkiem oraz salką treningową. Podłoga zrobiona została z płyt drewnianych i jest amortyzowana, na płytach na całej sali położona jest mata. W centralnym punkcie DOJO jest brama Torii z portretem Masutatsu Oyamy. Po przeciwnej bramy są dwie stacje z workami treningowymi. W przyszłości planujemy powiesić drabinki oraz lustra które wspomogą doskonalenie technik i kata.

 

 

  

 

  

 

 

  

 

 

 

Oprócz typowych treningów Karate Kyokushin, prowadzimy zajęcia samoobrony oraz K-1.

 

 

Pamiętaj nie ważne ile masz lat ważne są chęci, nigdy nie jest za późno ani za wcześnie, aby zacząć ćwiczyć.

 

 

Wszystkich serdecznie zapraszam do naszego DOJO, każdy znajdzie u Nas coś dla siebie.

 

 

„Każdą, nawet najdalszą podróż trzeba zacząć od postawienia pierwszego kroku.”